Ostatni błąd ukraińskiego nacjonalizmu
Kiedy konflikt między Prawym Sektorem a proamerykańską juntą rysuje się coraz wyraźniej, warto przyjrzeć się bliżej ukraińskiemu nacjonalizmowi. Jest on zjawiskiem szerszym niż Prawy Sektor. Nacjonaliści mówią, że chcą niezależnej Ukrainy. Co to znaczy?
Są dwie siły ograniczające niezależność Ukrainy – Rosja i Stany Zjednoczone (plus Unia Europejska). USA są silniejsze, Rosja jest bliżej. Dla nacjonalistów ukraińskich, logiczne byłoby przyjęcie założenia „Ani Waszyngton (Bruksela), ani Moskwa”. Co więcej, Waszyngton to liberalizm i kosmopolityzm (niekompatybilne z nacjonalizmem), małżeństwa gejów (niekompatybilne z tradycjonalizmem), ateizm i materializm (niekompatybilne z dążeniem do obrony tożsamości duchowej). Zatem USA i Unia Europejska to pierwszy i totalny wróg. Wcielenie świata nowoczesnego, Moderny, bunt przeciwko któremu jest istotą Trzeciej Drogi.





















